Krazzy 4

lipiec 12, 2008 at 9:25 pm (Indie) (, , , , , )

Reżyseria : Jaideep Sen

Scenariusz : Ashwani Dheer

Data premiery : 11.04.08

Obsada : Arshad Warsi, Irrfan Khan, Juhi Chawla, Dia Mirza, Suresh Menon, Rajpal Yadav

Gatunek : komedia, społeczny

Ocena : 1.5/5

Tytułowa szalona czwórka to pacjenci szpitala psychiatrycznego, którzy trafili do tego przybytku z różnych powodów – jeden nie kontroluje swojego gniewu, inny ma objawy schyzofrenii, jeszcze inny nie mówi od małego. Zajmująca się nimi dr Suman (Chawla) postanawia zastosować nowatorską metodę i powoli, krok po kroku przyzwyczajać pacjentów do świata zewnętrznego. W wyniku misternej intrygi i nieprzewidzianych zdarzeń, nasi bohaterowie zostają rzuceni na głęboką wodę i co gorsza muszą ratować z tarapatów panią doktor.

Patrząc na obsadę, można spodziewać się całkiem udanego filmu, nic bardziej mylnego. Nie dość, że “Krazzy 4″ to remake bardzo przeciętnej amerykańskiej komedyjki z końca lat 80′, to absolutnie tego obrazu nie ratuje ogrom występów specjalnych – od Rakhi Sawant poczynając, na “Shahrukhach i Hrithikach” kończąc. Słaba fabuła, na siłę dopisywany morał, wszędobylska nuda i rosnące w człowieku uczucie, że marnuje czas oglądając to dzieło.

Film, który wydawał się obiecujący na papierze, rozczarowuje na całej linii. Jedyną radość w czasie seansu można czerpać z jak zwykle świetnego Irrfana Khana i zastanawiać się co go skłoniło do przyjęcia roli w “Krazzy 4″.

3 komentarzy

  1. Achajka powiedział

    Ja do tej pory nie mogę przecierpieć, że w obsadzie tak fatalnej produkcji znajdujemy tak dobre i szanowane nazwiska jak właśnie Irrfan Khan czy Rajat Kapoor… Co można powiedzieć: szkoda… zwłaszcza zmarnowanego na film czasu.

  2. zoja87 powiedział

    Ostatnio przeglądając filmografie Irrfana natknęłam się na całkiem pokaźną liczbę filmowych gniotów – produkcje emranowe, dino moreowe , shakti kapoorowe itp. Domyślam się, że powód przyjęcia roli czysto zarobkowy :-p

  3. Achajka powiedział

    No niestety nie da się z tym nie zgodzić ;) Coraz częściej mam wrażenie, że sam Irrfan jest o wiele lepszy, niż filmy, w których grywa ;) Oczywiście są wyjątki, ale jakoś mało mnie to cieszy, bo po dobrym filmie przychodzi takie Krazzy4 i człowiek głupieje :P

Napisz komentarz