UPA! Una pelicula argentina
Reżyseria: Tamea Garateguy, Santiago Giralt
Scenariusz: Eva Bar, Tamea Garateguy
Data premiery: 15.11.2007
Obsada: Tamea Garateguy, Santiago Giralt, Florencia Braier, Federico Carol
Gatunek: komedia, dramat
Ocena: 3.5/5
Offowy film, będący pastiszem kina niezależnego czyli całkiem ciekawy eksperyment na dobry początek festiwalu.
Fer wygrywa nagrodę pieniężną, dzięki której będzie mógł zrealizować swój pierwszy pełny metraż. Pracę rozpoczynają się z nieokiełznanym entuzjazmem, który dość szybko się skończy, a jego miejsce zajmą kłótnie, wyrzuty i chaos. Zapaloną do pracy grupę filmowców oprócz Fernanda tworzą producentka Ailen i aktorka Nina, która prócz pracy w teatrze dorabia jako kelnerka.
Z jednej strony zobaczyć można w dużym skrócie prace nad filmem, etap samych przygotowań (pertraktacje z producentami, zabiegi o znaną aktorkę) oraz proces kręcenia, który może zostać zmącony przez nawet najmniejszą błahostkę. Innym aspektem filmu jest przyjaźń wyżej wymienionej trójki, która zostaje wystawiona na próbę w czasie kręcenia obrazu, którego scenariusz tak na marginesie do złudzenia przypomina “Personę” Bergmana.
Siła “UPA!” tkwi własnie w jego prześmiewczym charakterze, bezlitośnie przedrzeźniającym środowisko zblazowanych filmowców. Film natomiast traci, gdy zaczyna być “na serio”, na szczęście piosenka na zakończenie – “Los chicos independientes”, będąca przestrogą/apelem do twórców niezależnych daje dość jasno do zrozumienia, że “Una pelicula argentina” jest przede wszystkim satyrą na współczesne, nadęte artystycznie kino argentyńskie (aż się prosi, żeby odnotować fakt obecności jednego z dzieł Lisandro Alonso w programie festiwalu).